Dieta 50/50

Dieta 50/50 – zasady odchudzania i sekret zrzucania kilogramów

Dieta 50/50, czyli co drugi dzień. Koniec z odchudzaniem przez cały czas. Aby szybko zobaczyć efekty, wystarczy odchudzać się tylko przez połowę czasu. Wybierz dni, w które chcesz się odchudzać. Oto najbardziej lubiana dieta w USA.

Jeśli próbujesz schudnąć lub masz trudności w utrzymaniu prawidłowej wagi ciała, nie jesteś sama. Osób z nadwagą jest naprawdę bardzo dużo. Co więcej, istnieje też dieta opracowana na podstawie badań naukowych (w tym psychologicznych), która pomoże zachować zdrowie i szczupłą sylwetę. Tą dietą jest kuracja 50/50.

Czym różni się dieta 50/50 od innych planów żywieniowych? Otóż w tym wypadku musisz odchudzać się tylko jeden dzień na raz. To swoista zagrywka psychologiczna. Okazuje się, że wielu ludzi jest w stanie ograniczyć ilość spożywanych kalorii co drugi dzień. Świadomość, że następnego dnia będzie można jeść bez żadnych restrykcji, bardzo pomaga w utrzymaniu diety.

Dieta 50/50 – zasady

Dieta 50/50 polega na przygotowaniu planu odchudzającego, który odbywa się co drugi dzień. Podczas jednego dnia (tzw. Dzień Ucztowania) możemy jeść bez ograniczeń. Podczas drugiego (tzw. Dzień Diety) ograniczamy ilość spożywanych posiłków, by nie przekroczyć poziomu 500 kalorii (kobiety) lub 600 kalorii (mężczyźni). To jest podstawowa zasada.

Podczas Dnia Diety należy spożywać około 25% dziennego zapotrzebowania na energię. Podczas Dnia Ucztowania można nieco nadrobić zaległości kaloryczne, ale pamiętaj, żeby nie przekroczyć pewnego określonego pułapu. Nie chodzi tutaj o to, by jednego dnia prawie nic nie jeść, a drugiego obżerać się bez żadnych hamulców. W ten sposób nie ma mowy od schudnięciu.

Liczenie kalorii nie powinno przerodzić się w obsesję. Stres nie pomaga w odchudzaniu. Jeśli ograniczanie pożywienia odbywa się co drugi dzień, nie powinno to być aż tak straszne. Można to robić bez większych nerwów.

Dozwolone są pewne odstępstwa od planu 50/50. Jeśli na Dzień Diety przypadnie akurat jakieś ważne wydarzenie, na przykład wesele brata (akurat mi się to przytrafi w najbliższą sobotę), nie musisz się ograniczać. Szkoda by było nie zjeść choćby kawałka weselnego tortu, prawda? W takim wypadku możesz sobie zrobić dzień wolny od diety. Wróć do systemu naprzemiennego od następnego dnia. Naprawdę nie będzie tragedii.

Pamiętaj, że przez pierwsze dwa tygodnie możesz odczuwać dyskomfort. W Dni Diety będziesz naprawdę chodziła głodna. 500-600 kalorii to bardzo mało. Niestety, następnego dnia powinnaś odżywiać się również z umiarem. Co prawda Dzień Ucztowania nie ma polegać na ograniczaniu jedzenia, ale też nie można jeść zbyt dużo. Twoje posiłki powinny być takie jak zwykle (czyli poza planem dietetycznym).

Po dwóch tygodniach należy nieco zwiększyć ilość spożywanych kalorii w ciągu Dni Diety. W przypadku kobiety niech to będzie około 700 kcal dziennie.

Podczas Dni Ucztowania ilość spożywanych kalorii nie powinna przekraczać zalecanej dawki kalorii. W przypadku kobiet jest to 2000 kcal, natomiast w przypadku mężczyzn – 2500 kcal. To mogłoby się wydawać dużo, ale dla osób z nadwagą taki poziom kalorii może się okazać znacznym ograniczeniem.

Dieta 50/50 – efekty

W ciągu miesiąca możesz schudnąć nawet 7 kilogramów.

Dieta 50/50 – moja opinia

Na pierwszy rzut oka można pomyśleć, że dieta naprzemienna nie jest dobrym pomysłem. Początkowo uważałam, że takie różnice w ilości spożywanych kalorii mogą być nie tylko szkodliwe dla zdrowia, ale i nieskuteczne w odchudzaniu. Zmieniłam jednak zdanie po przeczytaniu książki dr Kristy Varady, pt. „Dieta 50 na 50”. Założenia tej diety są mocno udokumentowane w badaniach naukowych.

Dieta 50 na 50Nie twierdzę, że dieta 50/50 zadziała idealnie w każdym przypadku. Zresztą, na pewno zdarzą się osoby, którym ona nie pomoże. W większości przypadków może się jednak okazać wręcz idealna. Oczywiście pod warunkiem stosowania wraz z dietą odpowiednich ćwiczeń fizycznych. Aktywność jest bardzo ważna. Choć sama dieta może pomóc w zrzuceniu kilku kilogramów, to na dłuższą metę bez ćwiczeń nie obejdzie się.

Zanim jednak sięgniesz po dietę 50/50, proszę cię o dwie rzeczy. Najpierw przeczytaj książkę na ten temat. Potem skonsultuj się z dietetykiem lub lekarzem. Stosowanie tej diety to poważna zmiana w przyzwyczajeniach żywieniowych. Nie powinno się tego robić bez solidnego przygotowania i porady fachowca. Przynajmniej takie jest moje zdanie.

Dieta 50/50 – kto ją stworzył?

Dietę tę opracowała dr Krista Varady (ang. The every other day diet), prowadząca badania na temat odżywiania i odchudzania. Krista Varady (PhD) to profesor żywienia na University of Illinois w Chicago. Jest wiodącym na świecie specjalistą od diety 50/50 oraz utrzymania prawidłowej masy ciała. Praca dr Kristy Varady jest sponsorowana przez National Institutes of Health. Pani profesor publikowała w wielu czołowych czasopismach naukowych, jak na przykład American Journal of Clinical Nutrition czy British Journal of Nutrition. Jak sama mówi:

Długofalowym celem mojego programu badawczego jest przetestowanie możliwości nowych strategii restrykcyjnych diet ułatwiających utratę masy ciała oraz zmniejszenie sercowo-naczyniowych problemów zdrowotnych u otyłych populacji. Obecnie istnieje wiele metod żywieniowych, których celem jest utrata wagi. Jednakże, jeśli któraś z diet była wyraźnie lepsza w pomaganiu osobom otyłym, to tylko jedna interwencja dietetyczna byłaby potrzebna. W rzeczywistości istnieje szereg osób z nadwagą, które próbowały każdej z dostępnych diet, ale nie zaobserwowały utraty wagi.

Warto w tym miejscu zaznaczyć, że bardzo podobną dietę stworzył również James B. Johnson. Napiszę o niej przy najbliższej okazji.

Interesujący artykuł? Podziel się z innymi:
Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge

O Stronie | Polityka Prywatności | Zasady Autorów | Warunki Użytkowania | Kontakt

© 2014-2017 Czas Diet. Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści zabronione. | W oparciu o MyThemeShop.